Deser wieczorową porą
Mam kilka stałych tras rowerowych, którymi jeżdżę na zakupy lub załatwić jakąś sprawę. Pewnego razu przy jednej z nich zauważyłam nowy punkt gastronomiczny pod nazwą „Lody do picia”. Niby wisiała tabliczka, że już działa, ale jakoś nigdy nie był otwarty, choć mijałam go w różne dni o różnych porach. Pewnego razu wracałam do domu po dziewiętnastej, już po zmierzchu i ku mojemu zdziwieniu lokal był otwarty – wewnątrz paliło się niezbyt ostre światło i było tam jakoś tak bardzo kolorowo. Sądząc z nazwy powinna to być kawiarnia lub cukiernia, ale przypominała bar. Zaczęłam podejrzewać, że to może są i lody, płynne, ale wzmocnione specjalnymi dodatkami?
Po jakimś czasie całkiem przypadkiem natrafiłam na artykuł informujący, że lokal „Lody do picia” przeniósł się z takiej a takiej lokalizacji, do nowej – właśnie tam, gdzie go mijałam. Po kilku miesiącach lokal się zamknął. Niedawno znowu trafiłam na artykuł w prasie lokalnej, że w miejscu „Lodów do picia” otwarto lokal z tej samej kategorii o jakiejś nazwie, której nie zapamiętałam, a który działa w godzinach 19.00-3.00! Przy okazji wreszcie dowiedziałam się co to za dziedzina gastronomii.
Są to „nocne słodkości”, bez żadnych podtekstów ;-). Po prostu, kiedy komuś zachce się na koniec dnia czegoś słodkiego, ma dokąd pójść. Niby mamy w Japonii całodobowe konbini prawie na każdym rogu, ale jednak wybór deserów jest tam inny.
Człowiek tyle lat żyje na tym świecie, a nadal ciągle coś nowego odkrywa ;-)
Okazało się, że ostatnimi laty nocne słodkości stają się coraz bardziej popularne w całej Japonii. Wszystko zaczęło się podobno ponad dziesięć lat temu na Hokkaidō, czyli na północy Japonii, od lokalnej shimepafe (shime – zakończenie, zwieńczenie, pafe – (z fr.) parfait). W Sapporo powstał nawet Komitet ds. Promocji Parfait.
Shimepafe to deser zwieńczający dzień, po jakimś alkoholowym spotkaniu, po kolacji na mieście, po spotkaniu z przyjaciółmi itp.
Parfait to francuski lodowy deser z masy mleczno-jajecznej, z bitą śmietaną i różnymi dodatkami. W Japonii zazwyczaj podawany jest w wysokim kielichu, z bitą śmietaną, czekoladą, owocami i wieloma innymi dodatkami. Rodzajów jest całe mnóstwo. Niektóre parfait są naprawdę imponujących rozmiarów.
![]() |
| Owocowo-jogurtowe pairfait. Takie w stylu retro i niezbyt duże. |
Zaczęło się od shimepafe, a obecnie używane są różne określenia: yoru suiitsu, yoru pafe, shime pafe (yoru to po jap. późny wieczór, noc; a suiitsu to ang. sweets).
Dlaczego nocne słodkości stają się coraz bardziej popularne? Jedząc słodki deser w kawiarni w ciągu dnia skupiamy się całkowicie na tym deserze, gdyż to on jest naszym głównym celem. Wieczorem natomiast idziemy na deser, żeby podczas rozmowy w spokojnej atmosferze zakończyć spotkanie ze znajomymi. Dodatkowo te nocne desery, zwłaszcza parfait, składają się zwykle z wielu składników o różnych smakach i strukturach, komponowane są z produktów sezonowych co stanowi dodatkową atrakcję. I podobno są mniej słodkie niż te tradycyjne.
Takie nocne desery popularne są także jako zakończenia randek czy spotkań w kobiecym gronie.
Kiedyś np. po spotkaniu przy alkoholu szło się zazwyczaj na rāmen, a teraz idzie się na coś słodkiego. Cóż, czasy się zmieniają...
Ciekawe, czy to trend wyłącznie japoński, czy o większym zasięgu. Słyszeliście coś o wieczornych pogaduszkach przy deserze kończących spotkanie?


Jak znam życie, to wkrótce przeniesie sie to do nas, zobaczymy.
OdpowiedzUsuńNie dziwi mnie taka opcja, zdarza się, że wieczorem szukamy w domu jakiejś słodyczy, a po migrenie to mogłabym jeść dżem słoikami...
Wiele osób cierpi na bezsenność, taki lokal, to dla nich możliwość przetrwania do rana:-)