Wiśnie już kwitną!

Park Sakazu.

W listopadzie zeszłego roku pojechałam tam w poszukiwaniu kolorów jesieni (pisałam na blogu, klik). W ostatnią niedzielę marca pojechałam tam w poszukiwaniu kwitnących sakur. Były! Kwitły! Pogoda dopisała. Było wyjątkowo ciepło jak na tę porę roku, ale niebo niestety zasnuły cienkie chmury i brakowało błękitu nieba jako tła dla białych kwiatów wiśni. Ale i tak pięknie się prezentowały.

To są sakury someiyoshino. Te, które pokazywałam w marcu, to była wczesna odmiana zwana kawazuzakura.

Mieszkańcy tłumnie, jak na Kurashiki, zjechali piknikować. Dzieci chlapały się w wodzie, randkowicze robili romantyczne selfie pod kwitnącymi drzewami, niektórzy po prostu spacerowali wśród drzew... Dla każdego coś miłego.










Sakury poza głównym terenem parku. Jeszcze trochę im brakuje do pełnego rozkwitu.


Zauważyliście tu i tam namiociki? Ostatnimi czasy w Japonii są bardzo popularne podczas pikników. Takie lekkie, rozkładane w kilka chwil. W Polsce królują parawany, a w Japonii namiociki ;-)

Komentarze

  1. Sielanka wiosenna, pięknie spędzają czas Japończycy!
    Namiociki u nas widywałam w opcji dla dzieci, gdy namiocik na zamek, to można swoje rzeczy schować np. przed wejściem do wody.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ pięknie! Chętnie bym tam sobie posiedziała pod tymi kwitnącymi drzewami :)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz