Jak postanowiłam, tak zrobiłam. Co prawda zamierzałam pojechać do parku sakurowego troszkę wcześniej, ale nie udało się. Mamy zatem dwa tygodnie różnicy: w poprzedni wpisie faza kwitnienia z 28 lutego, a w tym – z 13 marca.
Nadal pięknie kwitną, a ten różowy kolor jest oszałamiający! A czy pachną? Już nie mogę się doczekać aż zakwitną u nas. Żebym tylko nie przegapiła tego momentu tak, jak w ubiegłym roku:-)
Pachną słabo albo wcale. Oj, tak, sakury, te wiosenne, kwitną krótko i łatwo przegapić ten najlepszy moment. Trzymam kciuki, żeby w tym roku się udało :-)
Właściwie tutaj wystaczy jedno słowo: cudownie... Ostatnio słucham, kiedy coś tworzę muzyki japońskiej, instrumentalnej. To pomaga mi się skupić. Tutaj tylko oglądać i słuchać... Serdecznie pozdrawiam :)
Bardzo różowiutko. Najbardziej różowo prezentują się oglądane na tle niebieskiego nieba. Forsycje też pewnie już lada moment wybuchną złotem i będzie pięknie :)
Ależ pięknie! Wyobrażam sobie, że zdjęcia oddają zaledwie ułamek tego, czego można doświadczyć na żywo :).
OdpowiedzUsuńTak, na żywo jednak wyglądają o wiele ładniej. Trochę tylko żal, że drzewka są niewysokie i nie tworzą tunelu wzdłuż ścieżki...
UsuńNadal pięknie kwitną, a ten różowy kolor jest oszałamiający! A czy pachną? Już nie mogę się doczekać aż zakwitną u nas. Żebym tylko nie przegapiła tego momentu tak, jak w ubiegłym roku:-)
OdpowiedzUsuńPachną słabo albo wcale. Oj, tak, sakury, te wiosenne, kwitną krótko i łatwo przegapić ten najlepszy moment. Trzymam kciuki, żeby w tym roku się udało :-)
UsuńWłaściwie tutaj wystaczy jedno słowo: cudownie...
OdpowiedzUsuńOstatnio słucham, kiedy coś tworzę muzyki japońskiej, instrumentalnej. To pomaga mi się skupić. Tutaj tylko oglądać i słuchać...
Serdecznie pozdrawiam :)
O, a jakiejś konkretnej słuchasz? Masz ulubionego muzyka?
UsuńAle rozkwitły :)
OdpowiedzUsuńJuż nawet trochę zaczęły opadać...
UsuńAle pięknie kwitną, cudo!
OdpowiedzUsuńPrawda? Na żywo jeszcze lepiej się prezentują.
UsuńO...jak różowiutko.. Aż przyjemnie popatrzeć, bo u mnie w R. nawet forsycja jeszcze nie zakwitła. :-)
OdpowiedzUsuńBardzo różowiutko. Najbardziej różowo prezentują się oglądane na tle niebieskiego nieba.
UsuńForsycje też pewnie już lada moment wybuchną złotem i będzie pięknie :)
Różnica spektakularna, jak różowy słodki puch!
OdpowiedzUsuńRóżowa wata cukrowa ;-)
UsuńFenomenalnie wyglądają te rzędy kwitnącej wiśni !
OdpowiedzUsuńA to jeszcze nic. Bardziej znane miejsca sakurowe to dopiero obłęd ;-)
UsuńPięknie! Ósme zdjęcie to moje ulubione :-)
OdpowiedzUsuńÓsme zdjęcie dziękuje ;-) Różowe (w sumie białe też) sakury wyglądają przepięknie na tle błękitnego nieba.
Usuń