Nowy rok już jest
Akemashite omedetō gozaimasu! Szczęśliwego nowego roku!
Niech będzie taki, jaki sobie wymarzycie!
![]() |
| Korzystałam z wzorów kartek noworocznych Poczty Japońskiej. |
W Japonii 2026 rok jest rokiem konia, ognistego konia.
Według kalendarza wywodzącego się z Chin, każdemu rokowi przypisane jest jedno z dwunastu zwierząt i jeden z pięciu żywiołów. Zwierzęta to: mysz (szczur), krowa (wół), tygrys, królik, smok, wąż, koń, owca, małpa, kogut, pies, dzik (świnia), a żywioły to: drzewo, ogień, ziemia, metal, woda.
Kombinacja ta daje cykl sześćdziesięcioletni. Poprzedni rok ognistego konia przypadł w 1966 roku.
Na początku okresu Edo (XVII w.) rozpowszechnił się przesąd, że kobiety urodzone w roku ognistego konia mają wybuchowy charakter czym przyczyniają się do skrócenia życia męża.
Współczynnik urodzeń w 1966 roku wyniósł 1,58, a to oznaczało spadek o 25% w stosunku do 2,14 z poprzedniego roku. W 1967 roku współczynnik wyniósł 2,23, czyli wrócił do normy, a nawet trochę przewyższył ten z 1965 roku.
Ciekawe, czy obecnie młodzi ludzie przejmują się takimi przesądami. Okaże się za rok, po sporządzeniu statystyk.
Czym się charakteryzuje rok konia?
Koń symbolizuje siłę, witalność, aktywność, sukces. Rok konia to pozytywny rok, w którym wszystko „umaku iku”, czyli uda się, przebiegnie sprawnie (uma to koń). Podejmowanie nowych wyzwań czy mierzenie się z trudnymi sprawami przyniesie dobre rezultaty i sukcesy.

Oby ,,umaku iku,, zawitalo w Nasze progi!
OdpowiedzUsuńOby! Niech zawita :)
UsuńHa, ha, moja bratowa jest z roku konia, a to taka spokojna i życzliwa dusza!
OdpowiedzUsuńOby rok konia był dla nas wszystkich dobry!
Ale z tego ognistego, urodzona w 1966? Jeśli tak, to widocznie poza Japonią horoskop się nie sprawdza ;-)
UsuńNiech się spełni!
Lubię poczytać takie ciekawostki, ale zazwyczaj nie przywiązuję do nich zbyt wielkiej wagi. Ja się urodziłam w roku psa i przypisane do niego cechy dość dobrze mnie charakteryzują :).
OdpowiedzUsuńJa zwykle też nie, ale tym razem chyba trochę prawdy w tym jest, bo ja właśnie ognisty koń jestem ;-)
Usuńdo przesądów, zabobonów należą też wszystkie religie, więc także rodzime japońskie shinto i tu czytałem kiedyś, że Japończycy /większość/ kompletnie nie wierzą w prawdziwość iluzji, które ta religia tworzy, mimo to kultywują wiele tradycji z nią związanych... za to granica między braniem czegoś na poważnie i traktowaniem tego z dystansem, bez przywiązań /w buddyjskim sensie/ bywa nieraz subtelna i rozmyta... fakt, bez badań statystycznych trudno oszacować, jak się sprawy mają z tym ognistym koniem tego roku...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Jasne, że to w większości przesądy i zabobony nie potwierdzone naukowo. Często jest tak, że kultywujemy tradycje nie zastanawiając się nad ich głębią i istotą.
UsuńLubię też takie przesądy. Sam noszę na ręku czerwoną opaskę, która ma chronić przed złymi mocami. Dopóki przesąd nikomu nie szkodzi to niech sobie będzie kultywowany, to przecież część naszej ludzkiej schedy. Skoro jesteś ognisty koń to i okrągłe urodziny się zapowiadają. Musi się zatem wszystko w tym roku Ci udać i niech się zatem uda.
OdpowiedzUsuńMarek z E